Zdrowie na francuskim talerzu

Kuchnia francuska, królująca w kulinarnym świecie, jest bogata w tłuszcze, a opiera się na mięsie i serach. Łamie właściwie wszelkie zalecenia dotyczące zdrowej diety. Jednak mimo że Francuzi ani myślą rezygnować z produktów zawierających nasycone kwasy tłuszczowe, znacznie rzadziej zapadają na chorobę wieńcową serca niż bardziej rygorystycznie przestrzegający zaleceń lekarzy Anglicy, Niemcy lub Amerykanie.

Wino, winogrona, kieliszki

Badania nad tym paradoksem wykazały, że prawdopodobnie jest to zasługa picia w czasie posiłków niewielkich ilości wina, zwłaszcza czerwonego, zastępowania masła oliwą z oliwek oraz codziennego spożywania dużej ilości warzyw i owoców. Znajdujące się w oliwie z oliwek nienasycone kwasy tłuszczowe działają przeciwmiażdżycowo oraz zapobiegają schorzeniom sercowo-naczyniowym, zaburzeniom pracy układu trawiennego i systemu nerwowego, chorobom wątroby, rozwojowi nowotworów i osteoporozy. Witamina E wchodząca w skład oliwy jest naturalnym przeciwutleniaczem, który opóźnia procesy starzenia się organizmu. Czerwone wino natomiast zawiera resweratrol, substancję obniżającą poziom „złego” cholesterolu we krwi.

Mieszkańcy Francji wierzą, że żywność wytwarzana tradycyjną metodą jest znacznie zdrowsza niż produkowana przemysłowo, nawet przy wsparciu najnowocześniejszej technologii. Toteż wiejskie sery wyrabiane z niepasteryzowanego mleka, chleb pieczony w piecu opalanym drewnem lub przygotowywane według dawnych receptur wędliny są wyżej cenione niż analogiczne potrawy pochodzące z masowej produkcji.

Rolnicze regiony specjalizują się w wąskich dziedzinach uprawy, wytwarzania i hodowli, podtrzymując tym samym rodzimą tradycję i dbając o zachowanie najwyższej jakości wyrobów. Kontrolą tej jakości zajmują się specjalne instytucje, które decydują o przyznawaniu produktom odpowiedniego statusu. O tym, że towar jest oryginalny, rzeczywiście pochodzi ze wskazanego miejsca i został wytworzony zgodnie z rygorystycznymi normami, świadczą stosowne etykiety na opakowaniach.

Sery 

Natura obdarzyła Francję łagodnym klimatem i urodzajną ziemią. Rosną tu morele, nektarynki, czarne i czerwone porzeczki, klementynki, truskawki, poziomki, maliny, kiwi, melony, brzoskwinie, gruszki, jabłka, śliwki, winogrona. Pod dostatkiem jest czosnku, cebuli, karczochów, szparagów, bakłażanów, kabaczków, pomidorów, marchwi, selerów, kapusty, kalafiorów, ogórków, cukinii, szalotki, cykorii, fasolki szparagowej, różnych odmian zielonej sałaty, kasztanów jadalnych, rzepy, grzybów, orzechów, oliwek, groszku, porów, papryki, rzodkiewek, ziemniaków oraz aromatycznych ziół przyprawowych, np. bazylii i tymianku.

Francja jest potęgą w produkcji serów i wina, które odgrywają olbrzymią rolę w tamtejszej kuchni, jako zarówno osobny element posiłku, jak i składnik wielu dań. Od wieków jest tam produkowany ser z mleka krzepnącego dzięki dodaniu podpuszczki. Francuzi są niezrównani w przetwarzaniu mleka krowiego, owczego i koziego; szacuje się, że znanych jest tam ponad 350 gatunków sera, mających swoje nazwy (np. camembert, brie, comte, roquefort czy blue), i jeszcze więcej ich lokalnych typów i odmian.

Tajemnica zdrowia Francuzów